Ja zostałam zmuszona zakupić sobie nową maszynę do szycia...Wcale mi z tego powodu nie jest przykro, bo gdy przyszłam do domu z nowym cudeńkiem prawie sikałam z radości.... hahah Steve śmiał się ze mnie i patrzył na mnie jak na wariatkę, a ja od razu zabarałam się za szycie... Maszyna jest cudna, "chodzi jak po maśle", świeci się, sama nawleka igłę...ahhh... Ale nie o maszynie miał być post tylko o tym co przy jej pomocy wyprodukowałam :)
Z filcu który zakupiłam niedawno w sklepie Hobbycraft postanowiłam uszyć kołnierzyk. Najpierw dwa kawałki (lustrzane odbicie) w kształcie... "Nike" (hahahah) poprostu narysowałam sobie z tyłu materiału i wycięłam:
Następnie przy pomocy tego ściegu obszyłam ich dolne brzegi:
Po obszyciu brzegów nożyczkami przycięłam kołnierzyk do okoła, tak aby utworzyć efekt "koronki":
Po czym nałożyłam na siebie delikatnie oba kawałki i przeszyłam środek:
Przed ostatnim krokiem było doszycie 2 kawałków filcu tak aby móc kołnierzyk zapiąć wokół szyi:
Następnie doszyłam na końcówki pasków rzepy I kołnierzyk gotowy :)
W pełnej krasie mam zamiar pokazać go Wam w jakimś OOTD :) Pozdrawiam, Daga xxx










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz