Super ! Wiem , że już po świętach .. i ten mój zapłon jak zwykle.. ale co poradzę.. Wcześniej byłam zupełnie zabiegana i w ogóle nie myślałam o tym blogu.. Bo normalnie nie było czasu ! Dobra.. po pierwsze to najlepiej mieć białe jajca :D bo wtedy ładniej wyglądają jak się farbuje lub co innego.. ;) Wybaczcie.. ale nie będę tłumaczyć jak to zrobić.. bo kurna chyba widać nie ? ! Dobra mniejsza.. rozpisze się o czymś innym bo chce mi się nawijać :D Tylko nie wiem co Xd To powiem jak ja przygotowywałam pisanki. Na początku zrobiłam farbami chyba dwa jajka pomalowałam.. ale wkurzało mnie to.. Bo tak : tu się zlewa , tu miesza..tu za dużo wody.. tu za ciemne .. bla bla. Więc tak się zniecierpliwiłam , że zaczęłam resztę robić mazakami.. to znacznie lepiej wyglądało..ale dla mnie to było już po kilku minutach nudne. Potem chwyciłam pastele.. Tylko uwaga! nie olejne bo będzie okropnie wyglądać ! Tylko normalne suche.. i wiecie co ? To było śliczne ! więc zrobiłam może 7 takich.. a potem 3 wrzuciłam do barwników i tylko tyle..a 4 wrzuciłam do barwników a potem jak wyschły to igłą skrobałam śliczne wzorki <3 To lubię najbardziej :) Bo jest dużo roboty.. a efekt najlepszy ! na koniec 3 jajka ufarbowałam w barwniku i na to koszulki .. a na 3 same koszulki.. Były super :) Ciocia powiedziała.. że lepszych nie widziała :D
Może i wy spróbujecie ? Na prawdę fajna zabawa i cudnie to wygląda w koszyczkuu ^ ^ Tzn. spróbujcie na następne święta.. jak jeszcze będziecie pamiętać , że umieściłam taki post w ogóle xD Ale mniejsza. Kurcze chyba zaduzo nawijam więc zacznę pisać następny post zanim maj nastanie xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz