Słońce coraz częściej za oknami ale do tych prawdziwych ciepłych dni jeszcze trzeba będzie poczekać, dziś gdy za oknem bębnił deszcz, zaczęłam wybiegać myślami daleko w przód, marząc o majówce, przesiadywaniu na kocyku w cieniu drzewa, wycieczkach rowerowych... I chcąc sobie tę wiosnę i marzenia przybliżyć uszyłam piknikowo-wycieczkowo-spacerowy plecak :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz